IN MEMORIAM
ARCHIWUM
FACEBOOK
Aktualności

A jednak po nas coś zostanie

TVP Kraków pokazała film dokumentalny „A jednak po nas coś zostanie”. Jest to opowieść o Zrzeszeniu Studentów Polskich w Krakowie od drugiej połowy lat pięćdziesiątych do osiemdziesiątych ubiegłego wieku, bo o tych czasach ma jeszcze kto wspominać.

„Ci, którzy wtedy zaczynali studia po zdaniu egzaminów wstępnych, pamiętają radość z zobaczenia swojego nazwiska na liście przyjętych. A potem pierwsze kontakty ze Zrzeszeniem, które było organizacją masową i dla wielu – przygodą, pozwalającą realizować swoje pasje i zdolności, ale przede wszystkim uczącą życia i samodzielności.
Studenci zakładali koła naukowe, pisma i radiowęzły. Pracowali w Studenckiej Spółdzielni Pracy Żaczek, mogli uprawiać indywidualną turystykę lub podróżować ze Studenckim Biurem Podróży Almatur. Wzajemnie pomagali sobie też w życiu. Polska wówczas nie była demokratyczna, ale oni mieli swoją demokratyczną organizację.
Kluby studenckie stały się wtedy niezwykle twórczymi miejscami. Tam powstawały teatry, kabarety, grały zespoły jazzowe, prezentowano poezję.
Powstały w Krakowie w 1962 r. Studencki Festiwal Piosenki miał ogólnopolską renomę i takie też znaczenie. Przetrwał do dziś. Podobnie jak Teatr STU…”

To tekst lektora z początku programu.

Opowiadać będą między innymi Jan Bączek, Mieczysław Czuma, Krzysztof Jasiński, Andrzej Matyja. Mirosław Stec i Marek Siwiec.
A w programie wiele ciekawych archiwaliów ze zbiorów krakowskiej telewizji. „Niestety” filmik trwa ok. 30 minut.
Ale znajdźcie proszę czas.

Z poważaniem
Waldek Janda

 
Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.