Skarb
Remont siedziby Ogólnopolskiej Komisji Historycznej Ruchu Studenckiego jeszcze trwa. Ma to także pozytywne strony. Podczas przeglądania szuflad mebli, które trzeba było przestawić znalazłem skarb. Przynajmniej dla mnie jest to skarb.
Telewizor pojawił się w mojej rodzinie w czerwcu 1967 roku. Wcześniej, by obejrzeć „Świętego” czy „Bonanzę” rodzice musieli umawiać się z zaprzyjaźnionymi sąsiadami. To zawsze było święto.
Kiedy byłem już „starszakiem” w szkole podstawowej, wszyscy uważali mnie za telemaniaka. Mógłbym oglądać telewizję od rana do wieczora. Oczywiście z różnych przyczyn było to niemożliwe. Jedną z nich było to, że w dni powszednie program rozpoczynał się około 17. ”statycznym” dziennikiem (na początku pojawiała się nieruchoma plansza anteny nadawczej – w odróżnieniu od filmiku wydania głównego o 19.30) i kończył się dziennikiem około 22. Ówczesna telewizja miała swoją „misję”, nie ograniczała się ona do programów informacyjnych. każdy program musiał być odpowiedni. Nie miało to jednak tylko charakteru indoktrynacyjnego. „Telewizyjny Bank Miast” miał na przykład wielkie cele integracji społeczności lokalnych (deformacje wyśmiał Bareja w „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” – konkurs chirurgów, ”piosenkę … bym chciała najbardziej usłyszeć”). Programem podobnym do „Banku”, choć skierowanym do innej widowni była „Teleuniwersjada”.
Fotografia ze strony UMK

1971 rok, maj, niedziela, popołudnie. Rodzice po obiedzie wyszli z młodszymi braćmi na spacer. Ja zostałem. Włączyłem „Lazuryta”, a na „jedynce” idzie finał „Teleuniwersjady” UMK Toruń – UBB Wrocław. Kibicowałem Toruniowi. Już wtedy bardzo chciałem być studentem. Nie myślałem jednak, że w przyszłości trafię na UMK, nie na WSP do Olsztyna. Niewiele pamiętam z przebiegu turnieju. Widzowie siedzieli na ławkach zamontowanych na rusztowaniu. Toruń wygrał.
Październik 2026 w jednej z szuflad w siedzibie OKHRS znajduję kawałek nielakierowanego forniru. Odwracam. A tam wielka lakowa pieczęć UBB i napis: „TELE -UNIWERSJADA – Finał – Wrocław – Toruń Maj 1971. Ponad 55 lat minęło. Skarb.
Fornir ma obłamany prawy górny róg, reszta w dobrym stanie. Jeśli takiej pamiątki nie ma w Muzeum Uniwersyteckim w Toruniu, chętnie przekażę. Fornir mogliby uzupełnić w ramach zajęć praktycznych studenci kierunku Konserwacja i Restauracja Dzieł Sztuki.
A.L.
M.in. o tym wydarzeniu pisze Sławomir Redo Przewodniczący Rady Uczelnianej ZSP UMK, 1971-1972 https://myzsp.org.pl/zsp-w-moim-doswiadczeniu-zyciowym/
