IN MEMORIAM
ARCHIWUM
FACEBOOK
Aktualności

Prof. dr hab. inż. Jan Szmidt 1952 – 2026

Ogólnopolska Komisja Historyczna Ruchu Studenckiego z żalem informuje, że zmarł wybitny działacz ruchu studenckiego Jan Szmidt, członek najwyższych władz Socjalistycznego Związki Studentów Polskich na Politechnice Warszawskiej, późniejszy Rektor tej uczelni.
Poniżej publikujemy wspomnienie Adama Zaborowskiego, przyjaciela prof. dr hab. inż. – Jana Szmidta od czasów studiów na Politechnice Warszawskiej.


Żegnaj Janku!

3  lutego pojawiła się ta straszna, tragiczna  informacja o śmierci prof. dr hab. inż. – Jana Szmidta- Rektora Politechniki Warszawskiej w latach 2012-2020 , Przewodniczącego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich w latach 2016-2020, a od 2020 r. Honorowego Przewodniczącego KRASP,  wybitnego elektronika, wspaniałego nauczyciela akademickiego , zasłużonego dla polskiej nauki organizatora i innowatora.

Dla mnie wiadomość wstrząsająca, bowiem dotycząca odejścia wspaniałego Kolegi i Przyjaciela, z którym łączyły nas bliskie kontakty jeszcze z okresu działalności w ruchu studenckim, w uczelnianych organizacjach ZSP i SZSP Politechniki Warszawskiej.

Z Jankiem poznaliśmy się w Prezydium Rady Uczelnianej SZSP PW , kiedy Przewodniczącym był inny cudowny Kolega – Stefan Igras. Janek był wówczas Sekretarzem, a ja V-ce Przewodniczącym RU.  Janek i Stefan znali się wcześniej ; obydwaj pochodzili z-  i ukończyli szkołę średnią w Biłgoraju. W latach 1976-1978 , kiedy ja pełniłem funkcję Przewodniczącego RU SZSP PW – Janek był Sekretarzem , a następnie V-ce Przewodniczącym Rady Uczelnianej .

Był delegatem na II Zjazd SZSP w 1977 r.

W organizacji studenckiej dał się poznać z jednej strony jako osoba zaangażowana, pełna pasji , kreatywna, , z drugiej zaś jako serdeczny, niezawodny ,lojalny , godny zaufania  Kolega i Przyjaciel , Wspaniały Człowiek. Do Janka można było się zwrócić z każdą sprawą i problemem, zawsze można było liczyć na jego bezinteresowną pomoc.

I tą serdecznością, gotowością do niesienia pomocy emanował do ostatnich dni swojego życia. Tak było , kiedy jako młodzi pracownicy nauki – on na Wydziale Elektroniki ,ja na Wydziale Geodezji i Kartografii PW mieszkaliśmy na osiedlu przy ul. Bernardyńskiej w Warszawie. Często spotykaliśmy się rodzinnie, byliśmy młodymi rodzinami , mieliśmy małe dzieci, wspólnie wymienialiśmy doświadczenia, pomagaliśmy sobie  nawzajem.

Janek był urodzonym społecznikiem , wyżywał się w działalności społecznej.

Po sierpniu 1980 r. z pełnym zaangażowaniem włączył się w działalność uczelnianej organizacji „Solidarności”, następnie zakładał spółdzielnie mieszkaniowe, pozyskiwał tereny i budował mieszkania dla pracowników Politechniki Warszawskiej.

Był autorytetem naukowym oddanym sprawom uczelni i nauki.

Pełniąc wysokie funkcje akademickie Dziekana, Rektora, Przewodniczącego KRASP prezentował cechy i wykorzystywał doświadczenie wyniesione z organizacji studenckiej . Był konsekwentnym rzecznikiem dialogu między światem akademickim, a instytucjami publicznymi.

Miał świetny kontakt ze środowiskiem studenckim. Był znakomitym wykładowcą, jego wykłady wypełniały audytoria.

Kiedy po kilkunastu latach pracy w dyplomacji w Niemczech wróciłem do Polski i pojechałem na spotkanie SAiP PW Janek Szmidt był już Dziekanem Wydziału Elektroniki , wkrótce został wybrany na funkcję Rektora.

Działając w Zarządzie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Politechniki Warszawskiej i prowadząc w nim Salon Sportowy zawsze mogłem liczyć na życzliwość i pomoc Janka – jako Rektora, podobnie jak całe SAiP PW  i wszyscy byli koledzy z ruchu studenckiego. Był otwarty na kontakty , zachowałem w pamięci Spotkania Noworoczne , kiedy spotykał się z członkami Stowarzyszenia i mówił o planach uczelni na najbliższy rok, prezentował wizję nowoczesnej , odpowiadającej światowym standardom uczelni. Dążył do tego , aby taką uczelnią była Politechnika Warszawska.

Byłem mu wdzięczny za obecność i wystąpienie na promocji mojej książki w Klubie Księgarza „Promując Polskę. Dyplomacja, gospodarka, turystyka, sport, kultura”, a później za miłe słowa wypowiedziane na spotkaniu z SAiP PW w Sali Senatu.

Z Jankiem Szmidtem utrzymywaliśmy stały kontakt: telefoniczny, spotykaliśmy się, bywaliśmy na tych samych imprezach, wiedzieliśmy co się dzieje w naszych rodzinach. Uderzająca w tych kontaktach była zawsze Jego serdeczność , życzliwość wobec wszystkich.

W  grudniu ubiegłego roku składaliśmy sobie wzajemnie życzenia Imieninowe, później Noworoczne. Ostatni raz rozmawialiśmy z Jankiem w styczniu bieżącego roku i umówiliśmy na tradycyjną pogawędkę w lutym . Pod koniec stycznia rozmawiałem z Jurkiem Baranowskim – członkiem Zarządu SAiP, który  powiedział mi tragicznym upadku Janka. Kilka razy do niego dzwoniłem , ale telefon, który zawsze odbierał , bądź oddzwaniał milczał…..

I ……ta bardzo smutna informacja o  śmierci Janka Szmidta, którą jako pierwsza przekazała Politechnika Warszawska. Pojawiają się kolejne nekrologii, posty mówiące o Janku jako o człowieku pełnym pasji, życzliwym,  otwartym , serdecznym . Takim był zawsze. Takiego go znam i pamiętam. Trudno będzie go zastąpić. Będzie go nam bardzo brakować.

Żegnaj Janku! Pozostaniesz na zawsze w naszych  sercach  i w naszej pamięci!

                                                                                          Adam Zaborowski

                                                                                         Przewodniczący RU SZSP PW( 1976-1978)

 

 

 

 

 

 

 

 

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.