Miłość po francusku, w skrzynkach
Czas biegnie coraz szybciej, „jak rzeka płynie unosząc w przeszłość tamte dni”

Kochani ZSP-owcy!
Serdecznie Was wszystkich pozdrawiamy!
Zosia Schroten-Czerniejewicz (Holandia)
Ania Kos (Belgia)
W latach 70. obie działałyśmy w ZSP – Zosia w pionie zagranicznym, Ania w kulturze. Potem życie zaprowadziło nas daleko od Poznania, do Holandii i Belgii. Jednak gdziekolwiek przyszło nam mieszkać, Poznań i studenckie lata pozostały w naszych sercach. To właśnie tam przeżyłyśmy jedne z najpiękniejszych chwil młodości, tam rodziły się przyjaźnie, pomysły i marzenia, które niosły nas przez całe życie.
Z tamtych czasów zostało nam coś jeszcze – potrzeba działania dla innych. Ta zaszczepiona przez ZSP społecznikowska pasja nigdy nas nie opuściła. Nadal organizujemy wydarzenia, promujemy polską kulturę i staramy się łączyć ludzi, tak jak robiliśmy to przed laty.
Los sprawił, że po latach spotkałyśmy się za granicą. I okazało się, że wszystko wróciło niemal natychmiast – wspólne pomysły, energia i radość działania. Razem tworzyłyśmy belgijskie pismo polonijne „Pol Echo”, później „Tak”, a następnie współtworzyłyśmy istniejącą już od ponad 30 lat holenderską „Scenę Polską”. Zorganizowałyśmy setki koncertów, spektakli teatralnych, festiwali filmowych, wystaw i spotkań z ludźmi kultury. Chciałyśmy, aby polska kultura była obecna wśród Polonii i znana także w krajach, które stały się naszym drugim domem.
Dziś coraz częściej wracamy myślami do tamtych poznańskich lat. Do akademików, klubów studenckich, wspólnych wyjazdów, niekończących się rozmów i ludzi, z którymi przeżyłyśmy tę niezwykłą ZSP-owską przygodę.
Z niektórymi z Was udało nam się utrzymać kontakt, innych nie widziałyśmy od kilkudziesięciu lat. Tym bardziej dziękujemy Zbyszkowi Theusowi za inicjatywę „MY_ZSP w Poznaniu” dzięki której możemy się po latach odnaleźć.
Nie zostało nas już tak wielu. Czas płynie nieubłaganie, a wielu naszych kolegów i przyjaciół odeszło już na zawsze. Dlatego tym bardziej warto wykorzystać każdą okazję, by się zobaczyć, uścisnąć dłonie, powspominać i po prostu pobyć razem.
Może właśnie teraz jest na to najlepszy moment?
15 sierpnia, dzięki życzliwości Janka Babczyszyna, organizujemy koncert naszych belgijsko-polskich przyjaciół – duetu AD-oré – w Dworze Skrzynki pod Poznaniem.
Pomyślałyśmy, że byłaby to piękna okazja, aby spotkać się po latach. Nie tylko posłuchać muzyki, ale przede wszystkim zobaczyć siebie nawzajem, porozmawiać, powspominać i choć na chwilę wrócić do tamtych studenckich czasów.
A żeby było jeszcze milej – obiecujemy przywieźć prawdziwe belgijskie piwo i z ogromną przyjemnością wypić je razem z Wami.
Przyjedźcie. Naprawdę warto.
Bo czas biegnie coraz szybciej, „jak rzeka płynie unosząc w przeszłość tamte dni” – a takich okazji nie wolno już odkładać na później.
Mamy ogromną nadzieję, że zobaczymy się 15 sierpnia w Skrzynkach.
Do zobaczenia!
Ania i Zosia
WIARA! Nie można tego wzruszającego zaproszenia zlekceważyć i nie spotkać się z dziewczynami 15 sierpnia w plenerach, ogrodach i w pięknych wnętrzach Dworu Skrzynki. Szczegóły programowe i organizacyjne w załączniku. Być może program jaszcze uzupełnimy o Wasze propozycje. Zaproście też jeszcze znajomych i przyjaciół z dawnych lat, z którymi my nie mamy kontaktu. Jak zawsze pozostajemy do Waszej dyspozycji. Serdeczności serdeczne
Jan Babczyszyn i Zbigniew Theus
tel. 605 996 917

